MATKA JOANNA OD ANIOŁÓW KAWALEROWICZ KONWICKI VOIT WINNICKA
Opis
Matka Joanna od Aniołów – czarno-biały polski film fabularny z 1960 roku w reżyserii Jerzego Kawalerowicza, zrealizowany na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pod tym samym tytułem, którego inspiracją były wydarzenia w klasztorze urszulanek w XVII w., przeniesione przez pisarza do polskiego Ludynia[2]. Bohaterem filmu jest jezuita Józef Suryn (Mieczysław Voit). Przybywa on do klasztoru na Smoleńszczyźnie, aby wypędzić złe duchy, które opętały tamtejsze zakonnice, wśród nich tytułową matkę przełożoną (Lucyna Winnicka). Matka Joanna od Aniołów powstała w Zespole Filmowym „Kadr” pod kierownictwem artystycznym Tadeusza Konwickiego, który był współscenarzystą utworu. Konwicki i Kawalerowicz starali się dochować wierności pierwowzorowi literackiemu. Scenariusz filmu, zatwierdzony przez Komisję Ocen Scenariuszy, szybko skierowano do realizacji. Zdjęcia do filmu wykonał Jerzy Wójcik, natomiast scenografię opracowali Roman Mann i Tadeusz Wybult. Matka Joanna od Aniołów została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków. Film doceniano za formę artystyczną (w tym za grę światłocieni), ale równocześnie odczytywano go jako komentarz do ówczesnych stosunków pomiędzy władzą komunistyczną a Kościołem katolickim. W kręgach kościelnych film Kawalerowicza i Konwickiego wywołał oburzenie ze względu na rzekomo antyklerykalną treść. Jednocześnie Matka Joanna od Aniołów okazała się wielkim sukcesem festiwalowym, ponieważ na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes otrzymała Srebrną Palmę, przegrywając rywalizację jedynie z Viridianą (1961) Luisa Buñuela. Fabuła W niewielkim klasztorze na Smoleńszczyźnie złe duchy opętały zakonnice; ofiarą diabła stał się również proboszcz, który zostaje spalony na stosie. Ponieważ diecezjalni egzorcyści nie mogą uwolnić zakonnic spod wpływów szatana, do klasztoru przybywa specjalizujący się w egzorcyzmach jezuita Józef Suryn. Misję rozpoczyna, modląc się po łacinie w izbie gospody i wieszając na ścianie dyscyplinkę. W sali jadalnej gospody Suryn napotyka szlachcica Wincentego Wołodkowicza, który lekko drwi z ascetycznych rytuałów nowo przybyłego księdza[3]. Odbywszy rozmowę z nowym proboszczem parafii, Suryn spotyka się z matką przełożoną klasztoru, Joanną od Aniołów. Ta z dumą mówi o swoim opętaniu i oświadcza, że w jej ciele kryje się osiem demonów. Jedyna zakonnica wolna od wpływów szatana, Małgorzata od Krzyża, zawdzięcza spokój duszy częstym kontaktom ze światem na poza bramami klasztoru. Gdy nadchodzi dzień egzorcyzmów, dominikanie skrapiają siostry klasztorne wodą święconą. O ile większość z nich ucieka, na matce Joannie egzorcyzmy nie robią wrażenia. Suryn decyduje się odizolować ją od otoczenia, próbując ją egzorcyzmować na strychu klasztornym. Matka Joanna wyjawia Surynowi, że jest tylko zwykłą zakonnicą z prowincjonalnego klasztoru, której ojciec pochodził z zubożałego rodu szlacheckiego. Przełożona pyta Suryna: „A jeżeli mnie szatan opuści, a ciebie opęta?”[4] Jezuita próbuje zasięgnąć opinii miejscowego rabina. Ten sugeruje, że opętanie nie polega na obecności demonów, lecz wynika z ludzkiej samotności. Znacznie później, w trakcie jednego z kolejnych spotkań matka Joanna twierdzi, że jest dumna z obecności demonów w jej ciele. Zarzuca przy tym Surynowi, że ten chce ją pozbawić tego daru. Z biegiem czasu okazuje się, że demony opuściły matkę Joannę, ale przeniknęły do ciała księdza Suryna oraz siostry Małgorzaty, która przebrała się w świeckie suknie i baluje w karczmie ze szlachcicem Chrząszczewskim. Zrezygnowany jezuita prosi demona, żeby nawiedził jego duszę, po czym morduje dwóch chłopów siekierą. Siostrę Małgorzatę również spotyka zły los: Chrząszczewski po wspólnej nocy porzuca zakonnicę[5]. Obsada Matka Joanna od Aniołów – czarno-biały polski film fabularny z 1960 roku w reżyserii Jerzego Kawalerowicza, zrealizowany na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pod tym samym tytułem, którego inspiracją były wydarzenia w klasztorze urszulanek w XVII w., przeniesione przez pisarza do polskiego Ludynia[2]. Bohaterem filmu jest jezuita Józef Suryn (Mieczysław Voit). Przybywa on do klasztoru na Smoleńszczyźnie, aby wypędzić złe duchy, które opętały tamtejsze zakonnice, wśród nich tytułową matkę przełożoną (Lucyna Winnicka). Matka Joanna od Aniołów powstała w Zespole Filmowym „Kadr” pod kierownictwem artystycznym Tadeusza Konwickiego, który był współscenarzystą utworu. Konwicki i Kawalerowicz starali się dochować wierności pierwowzorowi literackiemu. Scenariusz filmu, zatwierdzony przez Komisję Ocen Scenariuszy, szybko skierowano do realizacji. Zdjęcia do filmu wykonał Jerzy Wójcik, natomiast scenografię opracowali Roman Mann i Tadeusz Wybult. Matka Joanna od Aniołów została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków. Film doceniano za formę artystyczną (w tym za grę światłocieni), ale równocześnie odczytywano go jako komentarz do ówczesnych stosunków pomiędzy władzą komunistyczną a Kościołem katolickim. W kręgach kościelnych film Kawalerowicza i Konwickiego wywołał oburzenie
