BOHATER ROKU FELIKS FALK DVD
Opis
BOHATER ROKU FELIKS FALK DVD Na początku lat 80. Lutek Danielak znalazł się "za burtą" branży rozrywkowej. Pracował w telewizji; zamieszany w czyjąś tragedię, nie został w ogóle poddany weryfikacji. Handluje wyrobami skórzanymi, produkowanymi przez brata. Natura ciągnie jednak ex-wodzireja na estradę, tym bardziej że jego znacznie odeń młodsza przyjaciółka Majka marzy o karierze baletowej. Lutek obawia się, że straci dziewczynę, jeżeli nie zdoła jej "ustawić", a dawni znajomi odmawiają pomocy. Jedni - jak prowadzący program rozrywkowy w restauracji Stefan - kierowani niechęcią do Lutka, inni - jak Chodkiewicz - względami koniunkturalnymi i zwykłą ostrożnością.
Przypadkowo Danielak ogląda w telewizji wywiad ze Zbigniewom Tatajem, pracownikiem Domów Towarowych "Centrum", który wyczuł ulatnianie się gazu przez nieszczelne przewody i zapobiegł eksplozji całego budynku. Tataj jest prawdziwym fachowcem w tej dziedzinie: ma rozeznanie w sytuacji na terenie niemal całego kraju. Zaskoczony jego szczerością i pasją, z jaką chciałby wyzwalać w ludziach potrzebę działania dla wspólnego pożytku, Lutek dostrzega w jego osobie szansę dla siebie. Poprzez znajomego dziennikarza, Odyńca, dociera do naczelnego redaktora popularnej gazety. Proponuje mu objęcie patronatu nad cyklem spotkań "bohatera" z publicznością w ramach "przybliżenia i dialogu ze społeczeństwem". Naczelny zgadza się. Tataj, wzięty na hasło "obrony wartości ogólnoludzkich przeciw nieuctwu i ignorancji" - również.
Pierwsze spotkanie niezbyt się udaje: przychodzi mało ludzi, Tataj - choć szczery w swych wypowiedziach, jest skrępowany. Później wyjaśnia Lutkowi, że chciałby "przywalić, wygarnąć", rozmawiać z publicznością, a nie opowiadać o swoim "bohaterskim czynie".
Lutek likwiduje spółkę z bratem. Pożycza od fotografika Lencza polaroid; chce przyłapać żonę podczas aktu niewierności, by wymusić na niej rozwód. Umawia się z podstawionym amantem na konkretny dzień i godzinę. Przyjmuje luźno rzuconą propozycję prowadzenia finałowego konkursu "Miss Polonia". Wreszcie przychodzi najważniejsze: nieoczekiwany telefon od Chodkiewicza. Impreza zyskała poparcie towarzysza Kulepy, wszelkie priorytety, odbędzie się ogólnopolskie tournee Tataja (finał w Warszawie), tylko trzeba opracować ideową ramę całości.
Błyskawicznie tworzy się sztab, na którego czele stają Danielak i Odyniec, otrzymują specjalny lokal biurowy. Konspekty poszczególnych spotkań z publicznością muszą być zatwierdzone przez naczelnego. Już podczas pierwszej wyprawy Lutek oznajmia Tatajowi, że naczelny nie zgodził się na różne ostre sformułowania, obiecuje, że w przyszłości to się nie powtórzy. W trakcie imprezy orientuje się, że nie ma kwiatów. Wybiega do kwiaciarni. Jej właścicielem okazuje się Romek Hawałka, dawny kolega-wodzirej. Tymczasem Tataj przedstawia zgromadzonym z całą ostrością sytuację w gazownictwie. Po powrocie Lutek natychmiast mu przerywa, a pytania od publiczności, przekazane na karteczkach, podmienia na bardziej neutralne.
Wieczorem przyprowadza do pokoju hotelowego dwie prostytutki. Tataj odmawia udziału w orgietce, ale Lutkowi udaje się sfotografować go w objęciach półnagich panienek. W autokarze, wiozącym ich do Warszawy, zauważa w rękach Zbyszka gitarę. Wpada na pomysł, by podczas następnych programów grał i śpiewał.
Po awanturze o lekcje baletu odbywane z młodym Kajtkiem, Majka odchodzi bez uprzedzenia. Danielak nie może jej odnaleźć. Brat plajtuje. Ale są ważniejsze sprawy: Lutek otrzymuje potwierdzenie, że będzie prowadzić finał konkursu "Miss Polonia" i wiadomość, że na finał "Bohatera Roku" w Teatrze Wielkim przyjdzie tow. Kulepa. Ubezpiecza się na wszelki wypadek, składając naczelnemu donos na Tataja i Odyńca i zaznaczając, że on sam odpowiada tylko za sprawy organizacyjne.
Kolejna impreza odbywa się na stadionie. Jest to już show z udziałem kaskaderów i helikopterów; Zbyszek- choć wściekły, że "robi z siebie małpę"- gra na gitarze. Podczas bankietu w hotelu Lutek spostrzega nagle, że wiecznie pijany Odyniec tym razem jest trzeźwy; po kilku latach niełaski odzyskał zaufanie - mianowano go "głównoodpowiedzialnym" za przebieg i powodzenie imprezy. Lutek wymyka się ze Zbyszkiem z przyjęcia na basen; w wodzie chwyta go atak serca. Lekarz każe mu wziąć urlop i wyjechać do sanatorium. Ale Danielak nie ma na to czasu. W drodze powrotnej zauważa na ulicy Majkę. Wyskakuje z autokaru, pada na kolana przed dziewczyną... Następny dzień spędzają wspólnie na działce Tatajów. Potem Lutek prezentuje kasetę z nagraniem Majki dyrektorowi teatru, który obiecuje, że przyjmie ją do baletu. Pojawia się żona Lutka. Przejrzała ich grę i jest gotowa przyjąć marnotrawnego męża na nowo; o rozwodzie nie ma mowy.
Odyniec robi kłopoty w związku z kolejną imprezą. Interwencja u Chodkiewicza nie przynosi rezultatu. "Odyniec się potknie, a za nim inni. Bohater Roku - to lipa. Ale pan już jest ustawiony i zrehabilitowany" - oświadcza Chodkiewicz.
Ostatnie miasto przed warszawskim finałem. Po występach zaczepia Tataj
