TRZY PO 33 ANDRZEJ MARKOWSKI JAN MIODEK JERZY BRALCZYK
Opis
TRZY PO 33 ANDRZEJ MARKOWSKI JAN MIODEK JERZY BRALCZYK Bralczyk: Prezentuję panom mój nowy produkt felietonistyczny. Miodek: Dla jakiego targetu jest dedykowany? Markowski: Obawiam się, że bez bonusa w pakiecie zrobi klapę. Czy wszystkie te słowa, nowe lub dobrze znane, ale obecnie stosowane w innym lub kolejnym znaczeniu, da się zamienić? Czy w gąszczu polszczyzny, nasiąkniętej kalkami z obcych języków, atakowanej przez terminologię komputerową z jednej strony i lingwistyczną pomysłowość gimbazy (poczytacie!) z drugiej, aby na pewno jeszcze wiemy, co mówimy? Z powszechnie znaną lekkością, humorem i oczywiście oczywistą (poczytacie!) erudycją, panowie profesorowie przeprowadzają nas przez labirynt znaczeń, dawnych i nowych, sypiąc obficie przykładami i anegdotami. I tłumaczą, pochylając się z aprobatą (pomiziać), dziwiąc się, prześmiewając, a nawet złoszcząc się, choćby na gwiazdy mediów, że lansują odrażające pod każdym względem, także fonetycznym słowo zajebiście...
